Wybór ładnego bukietu ślubnego

Moja znajoma wyszła za mąż w zeszłym miesiącu. Już wróciła do pracy i było miło jej słuchać jak opowiadała o swoim ślubie, pokazywałam nam swoje zdjęcia zarówno ze ślubu, jak i z podróży poślubnej. Ale chyba najciekawsze było to jak opowiadała o przygotowaniach do tego wydarzenia. Miała trochę przygód podczas tego. Takie wydarzenie planuje się wiele miesięcy przed, a i tak może coś nie wyjść.

Bukiety kwiatów na ślubie i weselu

bukiety ślubne wrocławMnie zaciekawił fragment opowieści o bukietach. Swój bukiet panna młoda wybierała miesiąc przed uroczystością. Wiadomo, że musiała przejść się po kilku kwiaciarniach, by wybrać taki najładniejszy. Miała już gotowe wzory, ale mogła sama też dobrać kwiaty i też tak zrobiła. Skoro brała ślub w białej sukience, to chciała by kwiaty też były białe. Jednak nie mogła się zdecydować jaki rodzaj wybrać. Chciała znaleźć taki rodzaj, który wszystkich zachwyci i każdy będzie się zastanawiał co to za kwiaty. Przejrzała też sporo czasopism, gdzie były wzory takich bukietów. Tam mogła sobie wybrać taki jaki jej się podobał i zanieść do kwiaciarni, by tam pani jej zrobiła identyczny, jak z tego katalogu. Nie mogę sobie przypomnieć nazwy tych kwiatów, ale rzeczywiście na zdjęciach bardzo ładnie one wyglądały. Miała biały kwiaty i pod spodem były zielone listki, które wystawały, to był dobry kontrast do bieli jaka miała na sobie. Bukiety ślubne Wrocław zazwyczaj są białe, świadczą o czystości. A jakie miały kwiaty druhny? Ze zdjęć wynika, że miały kwiaty fioletowe, gdyż one miały sukienki w kolorze fioletu. Wokół ławek, gdzie siedzieli goście na ceremonii też były kwiaty fioletowe. Praktycznie wszystko miało motyw fioletu. Koleżanka, która wyszła za mąż powiedziała, że to był motyw wrzosowy. Dla mnie fiolet to fiolet.  

Jak ktoś z was był na ślubie to wie, ze panna młoda ma bukiet ślubny. Mają go też druhny, to była taka amerykańska wersja ślubu. Tam zamiast świadków są druhny. Panna młoda miała piękny biały bukiet, a druhny za to fioletowe. Swój bukiet trzymały w dłoniach. Potem panna młoda na weselu go rzuca za siebie.