Wizyta u okulisty z dzieckiem

Ostatnio w szkole podstawowej, do której uczęszcza mój syn Mateusz odbywały się cykliczne badania wzroku. Zawsze wszystko było w porządku i mały prawidłowo odczytywał literki oraz rozróżniał obrazki, jednak tym razem pani pielęgniarka wychwyciła, że Mateusz ma małą wadę. Konieczny okazał się być okulista dziecięcy bydgoszcz.

Szybkie badanie wzroku w miłej atmosferze

okulista dziecięcy bydgoszczJak tylko dowiedziałam się od syna, że ma pewien problem i najprawdopodobniej jest krótkowidzem natychmiastowo zaczęłam przeglądać oferty przeróżnych okulistów na terenie naszego miasta. Problematyczna była przede wszystkim kwestia terminu. Okazało się, że wiele gabinetów jest obecnie dosłownie oblegana i ciężko było zapisać się na wizytę w najbliższym czasie. W końcu, kiedy przeglądałam już kolejną stronę w internecie, która wyświetliła się po wpisaniu frazy okulista dziecięcy bydgoszcz znalazłam jeden wolny termin, więc mogliśmy udać się z Mateuszem na badania. Sama wizyta przebiegła niezwykle sprawnie. Pani doktor przywitała się z nami, przeprowadziła typowy wywiad. Dopytywała jak wiele czasu syn spędza każdego dnia przed ekranem komputera i telewizora oraz w jakich przypadkach dokładnie ma problem ze wzrokiem. Następnie poprosiła Mateusza, by ten usiadł na fotelu, a ona sama przeszła do pokoju obok j stamtąd wyświetla mu kolejne obrazki. Sprawdzała, kiedy mały nie dostrzega wyraźnie liter.

Następnie doszła do tego, jaka duża jest prawdopodobnie owa wada, podeszła do syna i przykładała mu do oka kolejne soczewki, sprawdzając która z nich optymalnie wyostrza wzrok. Okazało się, że syn musi nosić okulary. Póki co konieczne będzie korzystanie z nich podczas oglądania telewizji i korzystania z komputera, ale niewykluczone że w przyszłości wada się  powiększy.