drzwi chłodnicze

Sprzedaję drzwi chłodnicze

Po kilku miesiącach bezczynności uznałem, że już czas wziąć się w garść i czymś konstruktywnym zająć. Pieniądze mi się skończyły i musiałem znaleźć jakieś zatrudnienie. W sumie, to po studiach nic nie robiłem, bo miałem kasę i chciałem odpocząć.

Drzwi chłodnicze na zamówienie

drzwi chłodniczeJuż jednak nadszedł czas, aby się zatroszczyć o siebie. Kto wie, może w przyszłym roku wynajmę własne mieszkanie? Ofert pracy u nas to jest całe mnóstwo i można przebierać. Mnie to zawsze interesowała praca w handlu, dlatego tylko takie oferty wziąłem pod uwagę. Zainteresował mnie sklep, który sprzedaje urządzenia chłodnicze i uznałem, że ta oferta pracy jest dla mnie idealna. Na studiach przerabialiśmy urządzenia chłodnicze to na pewno sobie bez problemu poradzę w branży. Musiałem zrobić na właścicielu sklepu naprawdę piorunujące wrażenie, bo przyjął mnie od razu. Na początku miałem małe wprowadzenie a po tygodniu to już pracowałem zupełnie samodzielnie. Sprzedałem godne polecenia drzwi chłodnicze facetowi, który ich nie potrzebował tak, ale byłem na tyle przekonujący, że sam uznał, że takie drzwi chłodnicze są mu niezbędne. Właściciel sklepu sam był w szoku, że zastosowałem tak doskonałe techniki sprzedażowe. Zażartowałem wtedy, że do końca tygodnia sprzedam wszystkie agregaty chłodnicze i będzie zamawiał u producenta nowe. Szef tylko machnął na mnie ręką ale ja uznałem, że przyjmuję wyzwanie. Każdy klient, który przyszedł do nas po jakieś urządzenia chłodnicze dostał ode mnie taką ofertę na agregaty chłodnicze, że faktycznie wszystkie te urządzenia chłodnicze sprzedały się do piątku.

Sam byłem po wrażeniem, że jednak mi się udało! Szef nie mógł uwierzyć i był tak zachwycony, że dał mi podwyżkę. Czuję coś, że długo tu zagrzeję miejsce, bo takiego sprzedawcy jak ja to na pewno jeszcze nie było.