Plany zmiany architektury miejskiej: ławki i stojaki na rowery

W spadku po babci dostałam stary budynek, niektórzy zwą go zameczkiem, bo jest duży, ma dwie wieżyczki i otacza go olbrzymi ogród i lasek. Nieruchomość niestety popadła w lekką ruinę, zwyczajnie nie ma się nim kto zająć.

Planuję zakup stojaków na rowery

stojaki na roweryJa na razie nie mam na to środków, a zresztą nie jestem jeszcze pełnoletnia i nie mogę nim zarządzać. Rodzice nie chcą się tym zajmować, wykręcają się brakiem czasu. Czekam, swoich osiemnastych urodzin. Wówczas będę mogła sama decydować o środkach finansowych i nieruchomości odziedziczonej po babci i w końcu będę mogła spełnić swoje marzenie. Odnowię zameczek i założę w nim bibliotekę. Zadbam o ogród. Sprawię, że znowu będzie tak piękny, jak w dawnych czasach. Lasek zmienię w park. W ogrodzie postawię altankę, ławki i śmietniki takie, żeby pasowały do pięknego krajobrazu. W parku postawię klasyczne, żeliwne ławki parkowe, zdecydowanie ładniejsze niż ławki miejskie. Z jednej strony, przed wejściem do ogrodu, z drugiej strony przy wejściu do parku, będą stały stojaki na rowery, by osoby poruszające się jednośladami, nie miały problemu z ich zaparkowaniem. Rozmawiałam o tym z kuzynem, który pracuje w galerii i dowiedziałam się, że firma sprzedająca meble do galerii handlowych (ławki, stoliki, śmietniki) ma w swojej ofercie również meble miejskie, także mam już jakiś punkt zaczepienia. W mojej okolicy nie ma żadnego, takiego miejsca, gdzie człowiek mógłby spokojnie usiąść z książką lub gazetą w ręku i sobie poczytać. Także myślę, że jak odmienię odziedziczoną po babci nieruchomość, to powstały park i ogród będą cieszyć się dużym zainteresowaniem.

Architektura miejska zmieni się na lepsze. W związku z tym, że będzie to miejsce dostępne dla wszystkich, myślę, że będę mogła liczyć na finansową pomoc gminy. Szczegóły przemyślę w przyszłości, ale jestem pewna, że swoje marzenie zrealizuję.