Pierwszy raz z psim fryzjerem

Zawsze marzyłam o własnym czworonogu. Jednak przez długie lata nie mogłam go mieć, ponieważ mieszkałam w ciasnym bloku i nie miałam co do tego odpowiednich warunków. W dorosłym życiu udało mi się przeprowadzić do sporego domku jednorodzinnego i w końcu mogłam mieć psa.

Musiałem odwiedzić psiego fryzjera 

psi fryzjer krakówZ wyborem nie miałam żadnego problemu. Już od dziecka podobał mi się chow chow. Był to pies, który pochodził z Mongolii i zawsze fascynowała mnie jego historia. Na początku było wszystko dobrze. Szczeniaczek pochodził z dobrej hodowli. Jednak gdy miał dwa lata zauważyłam, że ma jakiś problem i coś jest nie tak. Bez wahania udaliśmy się do pobliskiego weterynarza. Tam zauważono, że nasz Max ma odparzenie. Okazało się, że jego sierść jest bardzo długa i trzeba pozbyć się jej na lato. Z tym także nie miałam żadnego problemu. Max miał czuć się lepiej i to było najważniejsze. Na dodatek w domu było sporo włosów, a ja nie miałam siły na wieczne sprzątanie. To czasami mnie przerastało. Nie daleko mojego miejsca zamieszkania znajdował się psi fryzjer Kraków. Tam oferowano profesjonalne strzyżenie psów. Na początku bałam się, że młody człowiek nie poradzi sobie z moim wielkim psiakiem. Na szczęście oni mieli sprawdzone sposoby nawet na najgorsze zachowania i szybko ostrzygli całą sierść. Miałam z tego nie zły ubaw, ponieważ Max wyglądał inaczej. Czułam się przez chwilę jakbym po wizycie u psiego fryzjera wychodziła z całkiem innym psem. To było dla mnie zabawne uczucie i długo nie mogłam się co do tego przyzwyczaić.

Co do ceny to także nie było żadnych problemów. Usługi wybranego przeze mnie psiego fryzjera z Krakowa mogę spokojnie polecić innym właścicielom psów w mojej okolicy. Na dodatek zaskoczyło mnie profesjonalne podejście do klienta i sprawdzone metody.