Moimi rowerami interesowało się wielu turystów

Mimo, iż miałem już ponad trzydzieści lat to nadal mieszkałem z rodzicami. Mieli oni ogromny dom i nie było sensu, żebym się od nich wyprowadzał. Zrobiłem sobie osobne wejście do siebie i w zasadzie było tak, jakbym mieszkał samodzielnie. Zdecydowanie mi to pasowało. 

Nowy właściciel wypożyczalni rowerów 

rowery na wynajem w ZakopanemPraca w sklepie spożywczym znudziła mi się dość szybko, bo wnosiła nic ciekawego do mojego życia. Co prawda miałem kontakt z ludźmi a ceniłem to bardzo, jednak cały dzień siedziałem zamknięty w sklepie. Zrezygnowałem z pracy i postanowiłem zająć się czymś ciekawszym. Wpadłem na pomysł, żeby oferować rowery na wynajem w Zakopanem, bo wielu turystów chętnie korzystało z takiego środka transportu. Nie każdy lubił chodzić co rozumiałem, bo sam jeździłem rowerem przez cały czas. Od rodziców pożyczyłem pieniądze na rozkręcenie biznesu i zainwestowałem w wygodne rowery, żeby zapewnić pełny komfort wszystkim klientom. Wynająłem lokal w centrum miasta, gdzie kręciło się najwięcej ludzi. Wszystkie rowery, które oferowałem na wynajem były nowe i na gwarancji, co zdecydowanie wpływało korzystne na moją ofertę. Przed sezonem ruszyłem z wypożyczalnią i od pierwszego dnia szło mi znakomicie. W sumie to wypożyczyłem wszystkie rowery i od razu pomyślałem, żeby kupić ich więcej, bo byłem jedynym w tej okolicy, który takie rowery wynajmował. Dokupiłem jeszcze dziesięć rowerów i to już była wystarczająca ilość. Zarobki z tego biznesu miałem całkiem okazałe co cieszyło moich rodziców. 

Rodzicom pożyczone pieniądze szybko oddałem, bo miałem niezłe zarobki. W końcu miałem zajęcie, które dawało mi przyjemność. Wypożyczalnia rowerów, którą otworzyłem była dla mnie najważniejsza i pracy poświęcałem się całkowicie co owocowało wysokimi zarobkami.