Moda na odbitki zdjęć

Fotografia wraca do swojej pierwotnej formy. Nagłe rozprzestrzenienie się wszelkich narzędzi do robienia zdjęć kształtuje postawę, iż znacznie bardziej wartościowe stają się rzeczy unikalne. Wspiera to także moda, która opiera się na odkopywaniu starych rozwiązań, które nabierają nowego wydźwięku.

Odbitki fotograficzne i ich modny przekaz

Odbitka fotograficznaWywoływanie zdjęć wraca do kanonu modnego stylu życia. Przede wszystkim wiąże się to z założeniami koncepcji slow life. Polega ona na zwolnieniu swojego trybu życia do tego stopnia, by móc się nim cieszyć bez pośpiechu, który powszechny jest w przekazie medialnym. W taki sposób na nowo pojawia się odbitka fotograficzna jako symbol docenienia pracy i wysiłku fotografa. Żyjemy w czasach, gdzie każdy telefon może pełnić rolę aparatu. Dlatego też co niektórzy zakupują aparaty analogowe w których każde pstryknięcie wymaga namysłu. Samo robienie zdjęć można teraz podzielić właśnie na czysty rejestr sytuacji zastanej oraz formę wyrażenia samego siebie za pomocą uchwyconego obrazu. Fotografia, która wymusza wywoływanie i odbijanie zdjęć staje się kojarzona ze światem artystycznym, który opiera się nie na rejestrowaniu rzeczywistości, a próbie jej interpretacji. Taka z kolei wymaga namysłu i rytuału. Jego kontynuacja, po wykonaniu zdjęcia, odbywa się w ciemni. Jest to miejsce, które dla wielu kojarzy się z tajemnicą, czy wręcz magią. Przede wszystkim wiąże się to z historią fotografii oraz wymaganiami czysto formalnymi.

Zakazują one wejścia w tą przestrzeń klientom, dlatego też dla wielu wywoływanie zdjęć kojarzy się z procesem skrytym tajemnicą. Należy też dodać, że zdjęcia wywołane nabierają zupełnie innego charakteru, odmiennego od wyświetlenia na ekranie urządzenia. Istotny jest też proces posiadania zdjęcia, jako pamiątki danej chwili zamrożonej przez czujny obiektyw aparatu.