Kupno odpychacza dla dziecka

Praktyczne porady, interesujące poradniki

Mój synek ostatnio bardzo podrósł. Nie chce już jeździć w wózku, ale przy dłuższych trasach zaczyna płakać i chce na ręce. Nie mam siły go nosić, tym bardziej, że jestem w kolejnej ciąży. Znajoma mama doradziła mi, żebym kupiła mały odpychacz. W ten sposób dziecko nie będzie się tak szybko męczyło i nie będzie chciało na ręce, a jeśli naprawdę się zmęczy będę je mogła pchać a nie dźwigać.

Jakie są zalety odpychacza dziecięcego?

mały odpychacz dla dzieciUdałam się do sklepu dziecięcego, aby zakupić mały odpychacz dla dzieci. W sklepie był bardzo duży wybór tego typu zabawek. Wybrałam dość klasyczny model odpychacza. Nie miał on pedałów i dobrze, bo synek był jeszcze za mały na to, aby nimi kręcić. Dziecko musiało wprawiać odpychacz w ruch za pomocą posuwistych ruchów nóg. Jeżeli się zmęczy mogło odłożyć stópki na podpórki. Odpychacz miał z tyłu miejsce na włożenie specjalnego pałąku. Rodzic zawsze mógł trzymając go popchać dziecko, gdy się zmęczy. Odpychacz był mały i lekki, ale wykonany z solidnego i mocnego tworzywa. Sprzedawca zapewnił mnie, że odpychacz ma 2 lata gwarancji, a więcej i tak nie potrzeba, bo prędzej dziecko z niego wyrośnie. Posiadał on również różne atrakcyjne dla dzieci elementy, takie jak kręcąca się kierownica czy klakson wydające różne dźwięki. Odpychacz miał wygodne siedzisko z odpowiednim wzmocnieniem na plecy, dzięki czemu dziecko mogło się zapierać i łatwiej było mu prowadzić zabawkę.

Kupno tego odpychacza to był strzał w dziesiątkę. Synek od razu się nim zainteresował i szybko załapał mechanizm odpychania się. Dzięki temu na spacerach nie woła już tak szybko na ręce i nie muszę wsadzać go na siłę do wózka. Odpychacz jest mały i lekki, dlatego nie mam problemu z wniesieniem go po schodach, czy przeniesieniem przez przejście.