Jak z dzieckiem ozdobić dom? – Szablony ścienne

Dzieci pragną we wszystkim nam pomagać. Pamiętam jak sama błagałam mamę by pozwoliła mi pozmywać naczynia. Zazwyczaj kończyło się to tak, że wszystkie były wręcz oblepione płynem do naczyń, którego nadmiernie używałam.

Szablony na ścianę pomysłem na wspólną zabawę

Naklejki na ścianę

Tak samo było z odkurzaniem, zamiataniem podłogi czy wycieraniem kurzu. Wszystko robiłam niedokładnie i bardzo szybko. Mama musiała po mnie poprawiać i często wykonywać więcej pracy niż miała z założenia. Dawało mi to jednak tyle radości, że nigdy nie zabraniała mi przyczyniać się do porządku w domu. Podobnie było i z jego wystrojem. Gdy urządzaliśmy dom, chciałam do wszystkiego przyłożyć swoją rękę. Do każdego pokoju musiałam wybrać choć mały bibelot, inaczej byłam smutna i chodziłam z kwaśną miną nawet tydzień. Mama kupowała dużo rzeczy, które mogłyśmy robić wspólnie. Najczęściej były to nowoczesne naklejki na ścianę. Oczywiście dla mnie to była gigantyczna praca. Starałam się jak mogłam by tylko powietrze nie dostało się pod naklejkę. Do pokoju mojej młodszej siostry wybierałam najpiękniejsze postaci z bajek. Nad nimi umieszczane były przez nas napisy na ścianę. Najczęściej był to jakiś krótki cytat z bajki lub napis typu LOVE. Także szablony na ścianę dawały mi mnóstwo radości. Uwielbiałam malować po ścianach i nie mieć za to kary. Mama kupowała takie, które miały bardzo grubą obwolutę, żebym nie miała szans na wyjechanie poza szablon. Dzięki temu ja byłam szczęśliwa przyczyniając się do robienia wystroju domu, jak i mama widząc jak spokojnie się przy tym bawię. Taki szablony malarskie mam obecnie maluje z moją siostrą. Mimo iż minęło dobrych dziesięć lat, nadal bawi to zarówno dzieci jak i dorosłych. Niegdyś szablony do malowania były szczytem moich marzeń. Zdecydowanie nie powinniśmy eliminować dziecka z przygotowań domu. Wydaje nam się, że jest ono zbyt małe by cokolwiek nam pomóc.

Zazwyczaj jednak nawet nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo mu na tym zależy. Nie chodzi o to by pozwalać pociechom na wszystko, lecz o to by pokazać im jak są ważne w całym procesie.