fotograf

Fotograf z mojej rodzinnej miejscowości

Mam na imię Zuza. Za pół roku biorę ślub z Dominikiem. Nie jesteśmy ze sobą długo ale znamy się od podstawówki. Mieszkaliśmy w tym samym bloku na osiedlu w miejscowości Wrocław. Zawsze mieliśmy dobre relacje ale nigdy nie byliśmy ze sobą.

Powrót do korzeni i usługi wrocławskiego fotografa ślubnego

fotograf

Mogliśmy na siebie liczyć jak przyjaciele. Po liceum każdy poszedł w swoją stronę. Nasze relacje się poluźniły. Ja pojechałam do Poznania a Dominik został w miejscowości Wrocław. Po studiach nie mogłam się odnaleźć w Poznaniu więc postanowiłam wrócić do rodziców. Byłam jedynaczką więc rodzice się bardzo ucieszyli, że znowu będę z nim mieszkała, będą mieli mnie na oku. Zawsze się o mnie martwili. Najbardziej tata czy poznam odpowiedniego partnera. Jak się wracałam na stare śmieci, spotkałam Dominika i od razu postanowiliśmy się umówić na wieczór żeby powspominać stare czasy. Ja nikogo nie miałam on tez a rozmawiało nam się wspaniale jak za starych dobrych czasów. Spotykaliśmy się często i po roku Dominik mi się oświadczył a ja się zgodziłam. Nie chcieliśmy wielkiego wesela zdecydowaliśmy się na skromną uroczystość w urzędzie z najbliższymi. Była najbliższa rodzina i nasi przyjaciele. Załatwienie sali i sukni nie było problemem gorzej było z fotografem. Fotograf ślubny z Wrocławia miał, którego poleciła mi koleżanka miał zajęte terminy na dwa lata do przodu. Nie sądziłam, ze fotografia ślubna to tak dobry biznes. Zawsze myślałam, ze fotograf ślubny ma nie wiele zleceń. Mama poleciła mi kuzynkę. Nie jest profesjonalnym fotografem ale zdjęcia ślubne w jej wykonaniu są śliczne.

Pokazała mi kilka próbek i byłam bardzo z nim zadowolona. Zdecydowałam się na rozmowę i oczywiście Kaska się zgodziła. Jutro sobota nasz wielki dzień. Ciesze się, że tak potoczyło się moje życie i że Dominik zostanie moim mężem.