diamenty

Czy warto ubezpieczać diamenty ?

Każdy z nas ubezpiecza coś, a nawet siebie. Ja chciałabym poświęcić ten wpis ubezpieczeniom drogocennych biżuterii. Sama może i nie posiadam bardzo drogiej biżuterii, ale wiele osób, tych z wyższych sfer to i owszem, ma jej dość sporo.

Diamenty są zbyt cenne, by ich nie ubezpieczać

diamentyPracuję w firmie, która zajmuje się ubezpieczaniem drogocennych rzeczy, w tym biżuterii. Większość naszych klientów pochodzi z Wrocławia, ale zdarza nam się ubezpieczyć daną własność osoby, która mieszka poza miastem. Najwyższa składka ubezpieczeniowa jest za luksusowe diamenty z Wrocławia. Ludzie je kupują nie po to by je nosić, ale często lokują swoje pieniądze w nie, po to aby w przyszłości osiągnąć z ich tytułu jakieś korzyści, czyli po prostu sprzedadzą je po wyższej cennie. Nasza składka na ubezpieczenie stanowi dziesięć procent sumy ubezpieczeniowej. Rzadko ubezpieczamy pierścionki bez diamentów. Takie bez nich wcale nie są drogie, chyba, że ktoś ma do nich jakiś sentyment. To wtedy są nawet bezcenne. Naprawa biżuterii może być jednym z elementów przyczyny wypłaty takiego odszkodowania z ubezpieczenia. Ale zazwyczaj wypłacamy odszkodowanie z tytułu kradzieży, zgubienia, trwałego uszkodzenia, utraty na wartości. Ostatnio ubezpieczałam obrączki wykonane z samych diamentów, były naprawdę bardzo ładne, aż nie mogłam oderwać moich oczu od nich. Przed ubezpieczeniem musimy sprawdzić bardzo wiele istotnych kwestii. To znaczy czy na przykład dana biżuteria pochodzi z legalnego zakupu, czyli inaczej mówiąc, czy nie pochodzi z kradzieży. Potem musimy bardzo dokładnie zrobić zdjęcia ubezpieczonych rzeczy, tak by udokumentować stan biżuterii przed ich ubezpieczeniem.

Nawet jubiler je ocenia swoim okiem i sporządza odpowiedni raport. Jak wszystko gra, to wtedy możemy szykować papiery ubezpieczeniowe i to wszystko.